Wrzesień do miesiąc gdzie teoretycznie przechodzimy powoli do roztrenowania po sezonie. Nie tym razem jednak! Drużyna postanowiła wystąpić w Grand Prix Celestynowa. Lokalna, nie duża impreza, która swoją formułą „zmusza” do aktywnego trenowania i startów jeszcze przez wrzesień.

Grand Prix składa się z trzech biegów na różnych dystansach – my wybraliśmy najdłuższy: 10 kilometrów. Najważniejsza jest oczywiście klasyfikacja generalna, ale nie sposób tez pominąć poszczególnych wyników. Ale o nich za chwilę.

W pierwszej edycji drużyna wystąpiła w czteroosobowej grupie: Rafał, Piotrek, Boguś i Robert. Organizacyjnie impreza nieco chaotyczna i należy się cieszyć, że udało się wystartować o odpowiednim czasie 😉 Tak czy owak: udało się!

Pogoda bardzo udana: nie za ciepło, słonecznie i wystarczająco sucho, aby każdą kałużę obiec suchą nogą. Trasa bez większych podbiegów, utrudnień, piasków – trailowa, ale należy ją zaliczyć do łatwych, a tym samym dość szybkich.

Pierwszym zawodnikiem naszej drużyny na mecie był Rafał, zajmując 3-cie miejsce w kategorii OPEN. Tuż za nim pojawił się Robert rezerwując sobie 4-te miejsce w OPEN. Następny na metę dobiegł Piortek a potem Boguś. Miejsca ich ciągle nie są znane (brak wyników) :/

Gratujemy udanego występu i liczymy na podobne emocje w drugiej edycji Grand Prix Celestynowa.

Dodaj komentarz